Live review - "Winx Club: The Mystery of the Abyss"

12/12/2014

Winx Club I only associate with childhood, when I was sitting all day in front of the TV, watching cartoons. And then spent all my savings at newspaper. Fascinating story.
As you know from the title - tonight, with you I'll be watching (as it turns out the third one) film of witches. Don't expect anything special. I rather want to see how the heroines changed over the years. So we'll see already at 20:00! c;
Klub Winx kojarzę tylko z dzieciństwa, kiedy to siedziałam całe dnie przed telewizorem i oglądałam bajki. A później wydawałam wszystkie oszczędności na gazety. Fascynująca historia.
Jak wiecie z tytułu - dzisiaj razem z Wami będę oglądać (jak się okazuje trzeci już) film z czarodziejkami. Nie spodziewam się niczego specjalnego. Chcę raczej sprawdzić, jak bardzo zmieniono bohaterki na przestrzeni tych kilku lat. Więc widzimy się już o 20:00! c;

Nie wierzę, że to robię. Ale cóż, zaczynamy.

00:59 - "Tajemnica Morskich Głębin", więc już na samym początku pokazana chodząca rozgwiazda. I platforma wiertnicza. Sprytnie.

02:29 - Grupa dziwnych rybek zaprowadza nas do Trix. Czy one zawsze były takie brzydkie?

03:04 - Akcja rozgrywa się w Nieskończonym Oceanie, a siostry chcą zdobyć Tron Nieskończonego Oceanu. Który znajduje się w Nieskończonym Oceanie. Jakbyście jeszcze nie wiedzieli.

03:48 - Winx Club siedzą na schodach, a ja zastanawiam się, kto pracował nad tą produkcją, że oni wszyscy są tacy brzydcy.


07:06 - Stella w środku dnia pstryka palcami i gasi światło. Bloom wygląda jak sierota. Tecna jako "coś prostego" tworzy ogromny hologram. Stella każe założyć wszystkim okulary i oburza się, że wyglądają jak dary od związku spawaczy. Tyle akcji.

07:25 - Sierota Bloom czeka na tą chwilę. Aż mnie zaciekawiła. Okazuje się, że tworzy sobie przejście do Gardenii. No tak, w końcu to już siódma minuta, mogła się stęsknić za swoim chłopakiem Sky'em.

08:16 - Tron Nieskończonego Oceanu znajduje się na widoku. Musiało być bardzo trudno dotrzeć tam siostrom Trix, pewnie dlatego się tak cieszą.

08:46 - Oho, siostry handryczą się o to, która ma zostać Cesarzową Nieskończonego Oceanu i zasiąść na Tronie Nieskończonego Oceanu, którego nikt w tym całym Nieskończonym Oceanie nie pilnuje. (_ _) Icy kończy się handryczyć, zamyka w wielkim diamencie razem z "głupim krzesłem", a diament nie wiadomo kiedy znika i dochodzi do rękoczynów. W międzyczasie pojawia się fioletowa mgła, która przestraszyła Trix.

09:34 - Sky spóźnia się już ponad pół godziny. Pewnie już nie kocha Bloom. :c "Zero esów, zero rozmowy". Nic dziwnego, on również strasznie wygląda.

11:24 - Na Tronie Nieskończonego Oceanu siedzi brzydka biała syrena. Wygląda jak zombie-wampir-syrena. Broni się przed atakami Trix i wrednie śmieje. Lubię ją. Z dalszej rozmowy dowiadujemy się, że to Politea. Oj, jakieś nawiązanie do wcześniejszej historii, której nie znam.

13:23 - "Tron nie działa, widziałyście". "Ale to jest nie fair, tak nie można". Wymiana zdań na poziomie.

14:03 - Trix i Politea dochodzą do wniosku, że powinny działać wspólnie, żeby zdobyć władzę Cesarza... No wiecie. A przed chwilą się jeszcze nie lubiły.

14:32 - Sky i Bloom cieszą się, że udało im się kupić lody.

14:52 - Idzie za nimi dziwny pies. Obstawiam piernika, że zaraz zje im te lody.

15:10 - Cóż, wcale nie spodziewałam się, że faktycznie może to zrobić, wcale.

22:50 - W skrócie: Pies zakochał się w lodach, a Sky dziwnym trafem cały czas miał nową porcję. Akcja wróciła na chwilę do złych bohaterek, które dowiedziały się, że większa władza od Tritannusa (kimkolwiek ten ktoś jest) pochodzi od jakiejś Perły, Politea zauważa, że wygląda jak duch, a Trix planują zapolować na Sky'a. Szybko wprowadzają plan w życie i przychodzą z nieba mimo, że przed chwilą były w NIESKOŃCZONYM OCEANIE. I jak się domyślacie, porywają Sky'a, a super potężna Bloom  nie jest w stanie ich powstrzymać.

23:32 - Sky został przywiązany do Tronu. Za szyję. Biedny.

23:53 - Trochę magii, dymu, pojawia się śpiący Tritannus, który jest bardziej żywy niż Sky. Trix wyczarowują Trójząb, a Politea zmienia przystojnego Tritannusa w brzydkiego rybiego Tritannusa i znika.

25:31 - Nikt nie lubi Bloom. Cóż za sierota.

26:37 - Trix manipulują Tritannusem. Eh, kiedy w końcu pojawią się Winx, odbiorą Sky'a i wszystko się skończy.

27:40 - Super zmęczony rybi Tritannus nagle odzyskał enerię i idzie szukać Perły. Sky obudził się w głębinach oceanu i zastanawia się, gdzie podziała się Bloom. Ah, no nie wiem, dlaczego nie ma jej na dnie Nieskończonego Oceanu, nie wiem.

29:22 - Bloom żali się dziewczynom, że wszystko jej się miesza. A Stella chce powyrywać nogi Trix.

30:41 - "Tecno, zacznij teraz patataj na tej swojej dziwnej maszynce". Serio, kto to tłumaczył? Ojej, Tecna już próbowała patatajać, ale się nie udało.

30:46 - Jeżeli Trix zapieczętowały WSZYSTKIE portale, to jeden mogły z łatwością przeoczyć. No tak, logiczne przecież. + wzruszająca scena przyjaźni i jęki dwóch nauczycielek.

33:00 - Każda z Winx przemienia się przez kilkadziesiąt sekund na tle nastrojowej muzyki pop.

34:53 - Dla podkreślenia dramatyzmu sytuacji, muzyka zwalnia. Bloom rozmawia z samą sobą w podłodze. Nie wiem, o co chodzi i co to ma do fabuły. Oh, zbliżenie na twarz. Przynajmniej makijaż ma ładny.

36:33 - Bloom postanawia przełamać klątwę. Ja się pytam - jaką znowu klątwę?

36:55 - Stella chcąc upewnić się, że na pewno rozmawia z Bloom, pyta się jej, jaki kolor miała kwiecista spódnica z falbanami, którą włożyła do koszulki bez rękawów tydzień temu w piątek.

38:37 - Wszystkie wylądowały jakimś dziwnym miejscu. I nie mają żadnego problemu z oddychaniem pod wodą. Więc: winx konwergencja!

42:40 - Tritannus z wiedźmami atakuje Omnię, bo chce dostać Perłę Głębin. Natomiast konwergencja działa, gdyż Winx widzą Tron i zmieniły im się kolory włosów. Bloom na odległość około 700m nie widzi Sky'a, więc uważa, że coś jest nie tak, a jak już do niego podpływa, dziwi się, że się o nią martwił, więc pyta, czy dobrze się czuje.

43:42 - Sky każe Bloom go zostawić. Winx walczą z Politeą, która wzywa swoje mutanty.

46:35 - Tritannus atakuje stworzonka Omni i w ten sposób wyciąga od niej informacje. Natomiast Winx wciąż walczą z Politeą i jej mutantami. Sky błaga Bloom, żeby GO zostawiła i odnalazła Omnię, która IM pomoże. Coś tu nie pasuje.

50:00 - Winx wciąż walczą. A właściwie uciekają. Zawaliły przejście, a nie ma mowy, żeby mutanty przepłynęły nad nim. Bo przecież to nie ocean, żeby pływać sobie, gdzie się chce.

51:00 - Omnię boli głowa. Dowiadujemy się, że celem Politei jest zanieczyszczenie oceanów. Wysokie ambicje widzę.

55:28 - Trix z Tritannusem wpływają w ciemną rafę, która w rzeczywistości jest tunelem. Zaraz po nich, to samo robią Winx. Omnia z nimi nie płynie, bo najwidoczniej wciąż boli ją głowa.

56:16 - "Perła podda się tylko Cesarzowi", więc Cesarz więzi czarodziejki w rafo-tunelu. One w związku z tym bawią się w delfiny, a Stella wyznaje, że lubi Justina Biebera.

63:12 - Wiedźmy buntują się przeciw Cesarzowi Tritannusowi, a on posiadając Perłę nie jest w stanie pokonać ich i Politei. Politea stwierdza, że nie chce się dzielić skarbem z Trix, które są oburzone, że je okłamała. Pojawiają się Winx i wszyscy się biją. A Sky wciąż czeka.

64:16 - Tecna ma zeza.

65:26 - Chwilę wcześniej mowa była o tym, że jeżeli ktoś zniszczy więzienie Sky'a, on umrze, gdyż jest ono połączone z jego siłami witalnymi. Dlatego właśnie teraz on sam zaczyna je niszczyć. Czyżby myśli samobójcze?

66:46 - Politea jest "zbyt potężna", trafia w tron i uwalnia Sky'a. Jemu oczywiście nic się nie dzieje, własnoręcznie odbiera Politei Perłę, żeby później przypomnieć sobie, że jednak jest człowiekiem i nie potrafi oddychać pod wodą. Stworzonka przekazują skarb Bloom, a Sky nagle znajduje się w powłoce z powietrzem.

68:03 - Winx konwergencja z perłą po raz drugi. Skąd dzieci mają znać takie słowa?

69:08 - Bloom błaga Sky'a, żeby się budził. On wcale nie leży na dnie oceanu i wcale nie zniknęła ta jego dziwna powłoka. Omnia ratuje go Perłą, a wszyscy bezpiecznie trafiają do domu. Stella podgląda całujących się Sky'a i Bloom, twierdzi, że ma styl, a Kiko przynosi księciu loda.

71:56 - Na koniec wyciskająca łzy, popowa piosenka. Pozwólcie, że ją przewinę. Ah, czekajcie, Tritannus rapuje w ciemnych okularach.

Dobrze, podsumowując - bajka jest zupełnie o niczym. Grafika w ogóle nie przypadła mi do gustu. Muzyka również. Jedyne, co wyniosłam z całej historii, to istnienie Nieskończonego Oceanu, nauczenie się kilku dziwnych imion i fakt, że Stella lubi Justina Biebera. Wolę wrócić do moich bajek Disney'a, które przynajmniej mają jakiś morał. Gdybym się jakiegoś tutaj doszukiwała, zapewne brzmiałby, że dobro zawsze zwycięża. A to mogę przekazać dziecku za pomocą nawet i 10 minutowej historii.

No comments:

Powered by Blogger.