Christmas songs + results of the giveaway.

12/16/2014

Good morning! Or maybe goodnight? To not bored you immediately by the quite obvious results of giveaway, I'll attack you firstly by a few songs. It's true that on the radio are a lot of them and I probably I know  much more, but these are here from specific reasons. Because how could I just throw something that has absolutely no meaning, yay.
Dzień dobry! A może dobranoc? Żeby Was nie zanudzić od razu dość oczywistymi wynikami rozdania, najpierw zaatakuję kilkoma piosenkami. Co prawda w radiu leci ich prawdopodobnie mnóstwo i sama znam ich o wiele więcej, ale te tutaj są z konkretnych powodów. Bo jakże tak wrzucać coś, co nie ma absolutnie żadnego znaczenia, yay.

A little bit of history - from childhood I attended to private English classes. We were celebrating among others of course, Halloween and Christmas. And thus, Last Christmas became the first Christmas song to which I received printed text, I learned it nicely and I remember to this day.
Troszkę historii - od dzieciństwa chodziłam na prywatne lekcje angielskiego. Świętowaliśmy między innymi Halloween i oczywiście Boże Narodzenie. I tak oto, Last Christmas stało się pierwszą piosenką świąteczną, której dostałam wydrukowany tekst, nauczyłam się go ładnie na pamięć i pamiętam do dziś.


Wham! - Last Christmas.
(+ cover SHINee)





The next three are hits of last year. The first position I don't have to explain. About the second I wasn't even thinking, though EXO released the whole monotonous album for the holidays. The third is my beloved JongKey in Christmas version. Even if not necessarily in a Christmas song.
Trzy następne to hity zeszłego roku. Pierwszej pozycji tłumaczyć nie muszę. Nad drugą się nie zastanawiałam, choć EXO wypuściło cały monotonny album na święta. Trzecie to moje ukochane JongKey w wersji świątecznej. Nawet, jeżeli niekoniecznie w świątecznej piosence.


2NE1 - Missing You.



EXO - Miracle in December.



Jonghyun & Key - Dang Dang Dang.




There would be a little bit empty, if I'll not mention some songs that sound at my house at every Christmas. Seriously, every. There is no option to have been omitted. They are probably also already known by my heart.
Byłoby trochę pusto, gdybym nie wymieniła jakichś piosenek, które brzmią u mnie w każde święta. Serio, każde. Nie ma opcji, żeby zostały pominięte. Je zapewne też już znam na pamięć.


Gloria.



Kolęda płynie z wysokości.



Świeć gwiazdeczko, świeć.




And some news. Amazingly, these are the songs of bands, which I do not necessarily listen to. Because, however, I stay faithful to the SM and YG. Cin Ciaps not lalalaing (probably want to change the style) and  BTOB weave into not their own compositions. But whatever, there's the mood, peaceful and Christmas. Even their albums have some Christmas tree on the cover.
I jakieś nowości. O dziwo, są to utwory zespołów, których niekoniecznie słucham. Bo jednak pozostaję wierna SM i YG. Cin Ciapy nie lalalalują (pewnie chcą zmienić styl), a BTOBy wplatają nie swoje kompozycje. Ale co tam, jest nastrojowo, spokojnie i świątecznie. Nawet ich albumy mają jakieś choinki na okładkach.


TEEN TOP - Merry Christmas.



BTOB - You Can Cry.




And finally, the moment you've all been waiting for. EXO wasn't giving out, so you don't contagious that much, I will remember it for the future, kitties.
On giveaway took part 5 people. One on facebook, one on instagram and three on the blog. And there is nothing to hide, all are my friends. Closer, more distant, but still friends. Occasionally (or addicted) blog readers.
I will not lie if I say that it was hard for me to decide. Because it really was. But I think that I subconsciously knew who would win. It was love at first sight.
I wreszcie moment, na który wszyscy czekają. Nie rozdawałam EXO, więc nie udzielaliście się tak bardzo, zapamiętam to sobie na przyszłość, koty.
W rozdaniu wzięło udział 5 osób. Jedna na facebooku, jedna na instagramie i trzy na blogu. I nie ma co kryć, wszyscy to znajomi. Bliżsi, dalsi, ale wciąż znajomi. Czytający okazjonalnie (lub nałogowo) bloga.
Nie skłamię, jeżeli powiem, że ciężko było mi się zdecydować. Bo naprawdę było. Ale chyba podświadomie wiedziałam, kto wygra. To była miłość od pierwszego wejrzenia.


I was impressed by Agata, that drew me exacly how I look right now, she didn't copy the image. In addition, knows so well my character, that knows exactly how I do my makeup, how many colors I currently have on my hair (you can not see it, but on the illustration is blond, pink, blue.. .> <) and how to lay my fingers. And, of course, she used crayons. And to that wrote beautiful wishes. I could not choose anyone else. <3
All the works were really lovely and I incredibly appreciate, that you did something for me. I will stretch out from you all these works. Or maybe not all, but most. I already I received half.
(As far as we will play in split in half number five).
Agata zaimponowała mi tym, że narysowała teraźniejszą mnie, nie zrobiła kopii zdjęcia. W dodatku tak świetnie się orientuje w mojej postaci, że dokładnie wie, w jaki sposób maluję kreski, ile kolorów obecnie mam na włosach (nie widzicie tego, ale na rysunku jest blond, róż, niebieski... ><) i w jaki sposób układam palce. I oczywiście użyła kredek. A do tego napisała piękne życzenia. Nie mogłam wybrać nikogo innego. <3
Wszystkie prace były naprawdę śliczne i niesamowicie doceniam to, że zrobiliście coś specjalnie dla mnie. Wyciągnę od Was te prace. Może nie wszystkie, ale w większości. Już i tak połowę dostałam.
(O ile będziemy bawić się w dzielenie na pół cyfry pięć).



So now, really goodnight. And if you read this post in the morning - have a nice day. <3
Teraz już faktycznie dobranoc. A jeżeli czytacie ten post rano - miłego dnia. <3

No comments:

Powered by Blogger.