She's 25, she's truly fine.

5/02/2017

One of my favorite months has just passed. Right after it is, of course, October with Halloween. What does April have? My birthday. Time in which I can feel like a real princess. And what else had this April, that it was so amazing? Lots of things. I was attacked by them all right on the first day.
Minął właśnie jeden z moich ulubionych miesięcy. Zaraz po nim jest oczywiście październik ze swoim Halloween. A co takiego ma kwiecień? Moje urodziny. Czas, w którym mogę się poczuć jak prawdziwa księżniczka. A co jeszcze miał ten kwiecień, że był taki niesamowity? Mnóstwo rzeczy. Zostałam zaatakowana nimi wszystkimi już pierwszego dnia.

Music.

April was quite peaceful and I don't have many music favorites. The truth is that I'm not up to date and I probably listened to albums just from the first half of April. The point is that I haven't heard Jonghyun's new album yet, so unfortunately, I won't write about it. :D
Kwiecień był dość spokojny i nie mam zbyt wielu ulubieńców muzycznych. Prawda jest też taka, że nie jestem na bieżąco i przesłuchałam albumy prawdopodobnie zaledwie z pierwszej połowy kwietnia. Zmierzam do tego, że jeszcze nie słyszałam nowej płyty Jonghyuna, więc niestety, nic o niej nie napiszę. :D

1. Girl's Day - album GIRL'S DAY EVERYDAY #5
I'm not a big fan of the group, but I liked the album very much. I may be able to point out only one song that doesn't necessarily suit me. The rest is lovely.
Nie jestem wielką fanką zespołu, ale płyta bardzo mi się spodobała. Jestem może w stanie wskazać tylko jedną piosenkę, która niekoniecznie mi tam pasuje. Reszta jest śliczna.

2. Lee Hae Ri - Pattern
I don't like boring ballads, so the whole album absolutely doesn't appeal to me. However, this song is a miracle and I listen to it over and over again. I regret that Hae Ri decided to promote the other song in music shows, but it's more in her style.
Nie przepadam za nudnymi balladami, więc cała płyta absolutnie do mnie nie przemawia. Jednak ta piosenka to cudo i słucham jej w kółko. Trochę żałuję, że Hae Ri zdecydowała się na promowanie drugiego kawałka w programach, ale on jest jednak bardziej w jej stylu.


3. TEN - 夢中夢 (몽중몽; Dream In A Dream)
There isn't much singing in this song, but I love Chittaphon's dancing.
Mało w tej piosence śpiewu, ale kocham gdy Chittaphon tańczy.


4. OH MY GIRL - Coloring Book

5. WINNER - Really Really

6. Teen Top - 뭐가 문제야 (What`s Problem)
I have some sentiment for Teen Top. Song which they're promoting right now is alright and Call Me is like Teen Top's in a nutshell. However, to me gets quite inconspicuous ninth track from HIGH FIVE album.
Mam jakiś sentyment do Teen Topów. Piosenka, którą obecnie promują jest w porządku, a Call Me to takie cin ciapy w pigułce. Do mnie natomiast trafiła zupełnie niepozorna dziewiąta pozycja z albumu HIGH FIVE.

7. IU - 팔레트 (Feat. G-DRAGON) & Black Out



TV Series.

When it comes to k-dramas, in April I can recommend only one production. It's Strong Woman Do Bong Soon, about which is quite loud lately, because the main couple, Park Bo Young and Park Hyunsik, is really in a relationship.
It's a very cheerful drama. It was easy to watch and the plot was't very banal either. People complain that they tried to combine the crime with comedy and romance. Well, in my opinion it came out well enough that it can be watched with pleasure. Shortly, we get a girl with an amazing physical strength, a charming game-maker CEO, a definite cop, and a psychopath that makes up his own drama. To this all add a mass of gangsters, a bit of overstated fighting, conflicts and overstaying in hospital.
Z dram w kwietniu mam do polecenia tylko jedną produkcje. Jest to Strong Woman Do Bong Soon, o której ostatnio jest głośno, bo główna para, tj. Park Bo Young i Park Hyunsik, naprawdę są w związku.
To bardzo wesoła drama. Łatwo się ją oglądało i fabuła też nie była bardzo banalna. Ludzie narzekają, że na siłę próbowano połączyć kryminał z komedią i romansem. Cóż, według mnie wyszło na tyle dobrze, że da się to oglądać z przyjemnością. W skrócie - dostajemy dziewczynę z niesamowitą siłą fizyczną, uroczego właściciela firmy produkującej gry, konkretnego policjanta i psychopatę tworzącego własną sztukę. Do tego masę gangsterów, trochę przerysowanych walk, konfliktów i przesiadywania w szpitalu.


In April, Shingeki no Kyojin returned after four years. The second episode was very weak and I began to worry that the rest would keep the same level. Fortunately, five episodes have already been broadcasted and only that one wasn't good enough. Still, almost half of the season's behind us... the titans' secrets will be revealed probably in the next four years.
What else has came up? Boruto! And something else? The last episodes of the last season of Pretty Little Liars! I can't say much about Boruto yet, because I still have a sentiment towards Naruto and it annoyes me a little bit to have another main character. And about the PLL - why all the series at some point starts to resemble the The Bold and the Beautiful? I'm lost in all kinship or events. And this break that was in the middle of the season does't help at all. I just hope that the last episode will knock us on our knees, and A will be more than a wounded teenager.
And finally, something for what I reached with a really great pleasure in April. I don't watch many Korean reality shows. I'm just tracking Running Man (by the way, I'm bothered by adding two new leads) and 2 Days 1 Night. Of course, now there's also the Produce 101. And I Can See Your Voice as well. I've never been interested in this show. I saw only the snippets of the episode in which Jung Joon Young participated. Something got me hooked up to click on the first episode of season four and that's how I stayed for a longer time.
What's this program about? The singer is invited, and out of the 7 participants he/she must choose one who according to him can sing and will perform with him. Among them there are two or three tone-deaf, who can make a great show with their sing. They must be discarded first on the basis of appearance, then on lip-syn, and finally with help of the stars in the audience. This is difficult. And often you can see such gems:
W kwietniu po czterech latach w końcu powróciło Shingeki no Kyojin. Drugi odcinek był bardzo słaby i zaczęłam się martwić, że reszta będzie utrzymywać ten sam poziom. Całe szczęście, wyemitowano już pięć odcinków i tylko ten jeden był niewypałem. Mimo to, już prawie połowa sezonu za nami... tajemnice tytanów poznamy chyba dopiero za kolejne cztery lata.
Co jeszcze się pojawiło? Boruto! Coś jeszcze? Ostatnie odcinki ostatniego sezony Pretty Little Liars! Jeszcze nie wiele jestem w stanie powiedzieć o Boruto, bo wciąż mam sentyment do Naruto i trochę irytuje mnie posiadanie innego głównego bohatera. A co do PLL - dlaczego wszystkie seriale w pewnym momencie zaczynają przypominać Modę na sukces? Już pomału gubię się we wszystkich pokrewieństwach czy wydarzeniach. I ta przerwa, którą postanowiono zrobić wewnątrz sezonu wcale nie pomaga. Mam tylko nadzieję, że ostatni odcinek powali nas na kolana, a A okaże się kimś więcej niż zranioną nastolatką.
I w końcu coś, po co sięgałam z naprawdę wielką przyjemnością w kwietniu. Nie oglądam wielu koreańskich reality shows. Śledzę tylko Running Man (na marginesie, przeszkadza mi dodanie dwóch nowych prowadzących) i 2 Days 1 Night. Oczywiście, teraz doszło też do tego Produce 101. A także I Can See Your Voice. Nigdy nie byłam tym zainteresowana. Widziałam tylko urywki odcinka, w którym wziął udział Jung Joon Young. Coś mnie podkusiło, żeby kliknąć w pierwszy odcinek czwartego sezonu i proszę, zostałam na dłużej.
Na czym polega program? Zaprasza się piosenkarza, który spośród 7 uczestników musi wybrać jednego, który według niego potrafi śpiewać i z nim wystąpi. Wśród nich jest 2 lub trzech niemuzykalnych, którzy doprawdy pięknie fałszują. Należy ich odrzucić najpierw na podstawie samego wyglądu, potem na podstawie lip-sync i na końcu dzięki pomocy gwiazd znajdujących się na widowni. Jest to trudne. I non-stop można zobaczyć takie perełki:




Things.

In April, I ended up my contract with phone network. I did't really want to extend it because it did't pay for me at all. And as you know - renewal = new phone. Since I gave up on further cooperation, I decided to buy the phone on my own.
I wanted to do it some time ago, because my Sony Xperia M2, which I got for my eighteenth birthday, was really in a mournful state. Instead of the screen I had a beautiful pattern of crushed ice.
I knew more or less what I wanted. Some new and nice Samsung, although the iPhone would probably be better match with my computer. Won the inner desire to support Korea. So I typed in the searcher what I was looking for and was immediately attacked by the ads of the latest products. Not much thinking, quite spontaneously I bought Samsung Galaxy A5 from 2017 in the color Peach Cloud. I was thinking about Blue Mist but the shade of blue was a little different from the shade that I like. So I went for a pink. It's beautiful.
After a month I can tell you that I'm satisfied. True, I was a bit surprised that I had to install music player because the system didn't have such an application. The phone charges very fast and the battery can withstand up to 3 days with normal use. Well, unless I play games.
And after experiencing Strong Woman Do Bong Soon, I rediscovered the beauty of the games. After switching to the MacBook, I left the computer games behind, because all my favorites just don't work on this device. This is how it is when you're still in your childhood and Dungeon Keeper 2. If you know some great games that will work on my computer, let me know!
In the meantime, I found a solution on the phone.
W kwietniu kończyła mi się umowa z moją siecią komórkową. Nie bardzo chciałam jej przedłużać, bo w ogóle mi się to nie opłacało. A jak wiadomo - przedłużanie umowy = nowy telefon. Skoro więc zrezygnowałam z dalszej współpracy, zdecydowałam się kupić telefon na własną rękę.
Miałam to już zrobić jakiś czas temu, bo mój Sony Xperia M2, którego dostałam na osiemnaste urodziny był naprawdę w opłakanym stanie. Zamiast ekranu miałam przepiękny wzór kruszonego lodu.
Mniej więcej wiedziałam, czego chcę. Jakiegoś w miarę nowego i ładnego Samsunga, choć iPhone pewnie lepiej sprawowałby się w połączeniu z moim komputerem. Wygrała wewnętrzna chęć wspierania Korei. Wpisałam więc w wyszukiwarkę to, czego szukałam. Od razu zaatakowały mnie reklamy najnowszych produktów. Nie wiele myśląc, zupełnie spontanicznie kupiłam Samsunga Galaxy A5 z 2017 roku w kolorze Peach Cloud. Zastanawiałam się nad Blue Mist ale odcień tego niebieskiego trochę odbiegał od odcienia, który mi się podoba. Padło więc na różowy. Jest śliczny.
Po miesiącu mogę wam powiedzieć, że jestem zadowolona. Co prawda, trochę zdziwiło mnie to, że musiałam instalować odtwarzać muzyki, bo system nie posiadał takiej aplikacji. Telefon za to bardzo szybko się ładuje i bateria spokojnie wytrzymuje nawet i 3 dni normalnego użytkowania. No chyba, że gram w gry.
A po przeżyciu Strong Woman Do Bong Soon, na nowo odkryłam piękno gier. Po przerzuceniu się na MacBooka zostawiłam gry komputerowe za sobą, bo po prostu wszystkie moje ulubione nie bardzo działają na tym sprzęcie. Tak to jest, jak się wciąż tkwi w latach swojego dzieciństwa i Dungeon Keeper 2. Jeżeli znacie jakieś świetne gry, które pójdą mi na moim sprzęcie, dajcie znać!
Tymczasem, znalazłam wyjście w telefonie.


In order to become the best ninja in the house, I installed NARUTO BLAZING. I play it less than two weeks and I admit that only yesterday I realized more or less what is it all about. Previously, I was just glad I had Sasuke, Orochimaru and Deidara on one team, creating the most gay team ever. It was a little ridiculous to me that the app is aimed to Korea and the rest of the world because only Korean and English language can be chose in the settings. With possibly of a Japanese sound. Whatever it means.
Chcąc zostać najlepszym ninją w domu, zainstalowałam NARUTO BLAZING. Gram w to dopiero niecałe dwa tygodnie i przyznam się, że dopiero wczoraj mniej więcej zorientowałam się, o co w tym wszystkim chodzi. Wcześniej po prostu cieszyło mnie to, że mam Sasuke, Orochimaru i Deidarę w jednej drużynie, tworząc the most gay team ever. Troszkę rozśmieszyło mnie to, że aplikacja jest skierowana do Korei i reszty świata, bo w ustawieniach można wybrać tylko język koreański i angielski. Ewentualnie japoński dźwięk. Cokolwiek ma to oznaczać.

Life.

As I mentioned at the beginning - April bombed me from day one. This was because I spent the weekend at Kyo's place. We went to Błonia, food trucks, Jordan's Park, and even a great Japanese restaurant (really, we had the urge for soup, and we were offered side dishes, then mussels). I really love this weekend. Just like the next one in which I made my 20th birthday. Still, I had holidays, friend's 18th birthday party and the first wedding ceremony waiting for me. On the road there were a few rehearsals that still remain a mystery, a few rehearsals with Kamila to develop songs and of course a lot of meetings with friends. April was really amazing in terms of meet ups.
And when it comes to Kamila - I'd like to invite you to like our page. It's still a new thing, but we're really glad that you like it and support us. ^-^ CLICK.
Jak wspomniałam na początku - kwiecień bombardował mnie już od pierwszego dnia. Stało się tak dlatego, że weekend spędziłam u Kyo. Zaliczyliśmy po drodze Błonia, food trucki, park Jordana, a nawet świetną japońską restaurację (naprawdę, mieliśmy ochotę na zupę, a postawiono przed nami przystawki, potem małże). Bardzo mile wspominam ten weekend. Podobnie jak następny, w którym robiłam swoje 20. urodziny. Wciąż czekały na mnie jeszcze święta, osiemnastka znajomego i pierwsza oprawa mszy ślubnej. Po drodze kilka prób, które wciąż pozostają tajemnicą, kilka prób z Kamilą, żeby opracować pieśni i oczywiście mnóstwo spotkań ze znajomymi. Kwiecień był naprawdę niesamowity pod względem ilości meet upów. 
A jak już o Kamili - zapraszam was do polubienia naszej strony. To wciąż nowa rzecz, ale bardzo cieszymy się waszym wsparciem i zainteresowaniem. ^-^ KLIK.

Ugh, this category always makes me want to write much more, but for that I have other places. I'll write only that I'm very grateful to Olasbannanas, with whom I spent my birthday in the Dziórawy Kocioł, sipping butterbeer, watching the sixth part of Harry Potter. Of course, my heart belongs to Kyo and Martynka as well, with whom I spend almost every weekend, playing basketball, board games or watching anime. And it's impossible not to mention the brothel I had to endure at the 18th bday party a week ago with my lovely tenshinators and Beethoven's new incarnation. Really charming.
I didn't mention one person who should be mentioned here, but as you know, she was ill. I could at least help her. And of course, it's about Quinnie, who together with her choir (and my talented red classmate) has the opportunity to sing in the Philippines, if people just set their journey. And for that I spent the money this month. I can't wait to see Patrycja send me a cup.
Ugh, ta kategoria zawsze sprawia, że chcę się rozpisywać, ale od tego mam inne miejsca. Napiszę więc wam tylko, że jestem bardzo wdzięczna Olasbannanas, z którą spędziłam swoje urodziny w Dziórawym Kotle, popijając piwo kremowe przy szóstej części Harrego Pottera. Oczywiście moje serce należy też do Kyo i Martynki z którymi spędzam niemalże każdy weekend, grając w koszykówkę, planszówki czy oglądając anime. I nie sposób nie wspomnieć o burdelu, który musiałam ogarniać na osiemnastce tydzień temu wraz z moją uroczą tenshinators i nowym wcieleniem Beethovena. Doprawdy czarujące.
Nie wspomniałam o jednej osobie, która powinna być tu wspomniana, ale jak wiecie, rozchorowała się. Mogłam jej przynajmniej pomóc. A mowa o Quinnie, która wraz ze swoim chórem (i moją utalentowaną rudą koleżanką z klasy) ma możliwość zaśpiewania na Filipinach, jeżeli ludzie tylko ufundują im podróż. I na to właśnie przeznaczyłam pieniądze w tym miesiącu. Już nie mogę się doczekać, aż Patrycja przyśle mi kubek.

No comments:

Powered by Blogger.