The Finale of The Vampire Diaries...

3/15/2017

That was eight years ago. When everyone was reading Twilight, I proudly was announcing reading The Vampire Diaries. Btw, I still haven't reached for the first book. Somehow I'm not interested in it at all. Although I probably should know "classics" on which the biggest cinema hits of recent years are based.
To było osiem lat temu. Kiedy wszyscy czytali Zmierzch, ja dumnie ogłaszałam, że czytam Pamiętniki Wampirów. Tak btw, do dziś nie sięgnęłam po tę pierwszą książkę. Jakoś mnie to nie kręci w ogóle. Chociaż chyba pasowałoby znać "klasykę" na której to opierają się największe hity kinowe ostatnich lat.

I was still in an elementary school, and without shame I was reaching for books rated +16. I don't know how it happened that I bought the first volume of TVD, but it haven't ended on that. I absolutely got lost in history, and mainly in Damon. Stefano was a cool guy, but who would care when you can have bad boy. A moment later I found out about the series and even though it wasn't content for a children, I watched every episode with bated breath.
Somewhere along the way I got lost in books. I think I finished seventh book and the first one of Stefan's Diaries. I also actually tried and last week I completed all the volumes (try to buy 5th Stefan's Diaries, it's so hard). As soon as I have a moment I plan to read the series from the beginning. I'm only afraid that it will not be as good as it was for me. Actually, I'm sure it will not, but what can I do.
Where do I get that confidence? The show has started to bore me. Actually, a few seasons ago. In the moment in which I realized that there's no point in coming up all the time with worse and worse enemies. But that what happened at the end?
I watched the last season in a week. I knew that it was emitted, but somehow I didn't hurry to watch it. I waited until all the episodes would be available.
Byłam jeszcze w podstawówce i bez wstydu sięgałam po książki +16. Nie wiem, jak to się stało, że kupiłam pierwszy tom Pamiętników, ale na tym się nie skończyło. Absolutnie zatonęłam w historii, a głównie w Damonie. Stefano był spoko gościem, ale kto by się nim przejmował, skoro można mieć bad boya. Chwilę później dowiedziałam się o serialu i mimo że to też zdecydowanie nie była treść dla dzieci, oglądałam każdy odcinek z zapartym tchem.
Gdzieś po drodze pogubiłam się w książkach. Skończyłam chyba na siódmej księdze i pierwszym Pamiętniku Stefano. Chociaż się postarałam i w zeszłym tygodniu skompletowałam wszystkie tomy. Jak tylko będę miała chwilę, przeczytam serię od początku. Boję się tylko, że to już nie będzie dla mnie tak samo dobre jak było kiedyś. Właściwie jestem pewna, że nie będzie, ale cóż zrobić.
Skąd ta pewność? Bo już nawet serial zaczął mnie nudzić. Właściwie już kilka sezonów temu. W momencie, w którym zdałam sobie sprawę, jak bardzo nie ma sensu wymyślanie co raz to gorszych wrogów. Ale to, co wydarzyło się na samym końcu?
Ostatni sezon obejrzałam w tydzień. Wiedziałam, że jest emitowany, ale jakoś mi się nie spieszyło. Czekałam, aż będą dostępne wszystkie odcinki.


The entire eighth season, and in particular the final episode is a mockery.
Cały ósmy sezon, a już w szczególności odcinek finałowy to jakaś kpina.

Spoiler alert.
We don't have any enemies left? Ok, let's go with a siren. But without a tail, so it won't be too mainstream. Oh, and also the devil, who won't be really the devil. Just let him fall in love in Katherine so she as well could later become the ruler of a hell. Seriously? But this is only the beginning.
Viki rings the bell (a super strong bell that hangs in the center of a town, why should you remove it) to sweep away everything from the earth. But, oh, she's immortal, she can't be killed! What about the fact that she could be just locked somewhere and there would be no problem with the evacuation of the entire city? No? Ok.
And a death of Stefano? I understand that he wanted to atone for his sins and all he did when he turned off his humanity... I can't find the words for the idiocy of this whole situation.
Nie mamy już żadnych wrogów? Ok, dodajmy syrenę. Tylko taką bez ogona, żeby nie było zbyt mainstreamowo. O, i jeszcze diabła, który wcale nie będzie diabłem. Tylko niech on się zakocha w Katherine, żeby ona też później mogła zostać władcą piekła. Serio? Ale to dopiero początek.
Viki dzwoni w dzwon (super silny dzwon, który wisi w centrum miasta, po co go ściągać) żeby zmieść wszystko z powierzchni ziemi. Ale ojej, ona jest nieśmiertelna, nie można jej zabić! Może by tak pomyśleć o tym, że można by ją gdzieś zamknąć i nie było by problemu z ewakuacją całego miasta? Nie? Ok.
A śmierć Stefano? Rozumiem, że chciał odpokutować za swoje grzechy i wszystko to, co zrobił gdy wyłączył człowieczeństwo... trochę brak mi słów na idiotyzm całej tej sytuacji. 

Of course, I'm sad that it's over. I've watched only three American series - Glee (which already ended), TVD and Pretty Little Liars (last episodes will be released in April), so it's quite normal, even taking into account that 8 years have already passed. But I don't like how everything has ended. There was a happy ending, but it was a bit forced. Personally I'd like to see death of two brothers, preferably with Elena. If I had to choose, Elena's the one who'll get the prize for the most annoying character. Wasn't the action more interesting without her? Ah, not quite, because they still were talking about her all the time. For me TVD were always about Damon and Stefan. Elena interjected somehow somewhere. Killing all three (initially) main characters would be a really good ending. Or better blow up the entire Mystic Falls.
Oczywiście, jest mi smutno, że to już koniec. Oglądałam tylko trzy amerykańskie seriale - Glee (które się już skończyło), TVD i (ostatnie odcinki wychodzą w kwietniu), więc to zupełnie normalne, biorąc jeszcze pod uwagę, że minęło 8 lat. Ale nie podoba mi się to, jak wszystko zostało zakończone. Był happy end, ale był trochę wymuszony. Osobiście preferowałabym śmierć dwóch braci, najlepiej z Eleną. Jeżeli miałabym wybierać, to właśnie Elena dostałaby nagrodę za najbardziej irytującą postać. Czyż akcja nie była jakaś ciekawsza bez niej? Ah, nie do końca, bo wciąż o niej mówili w każdej chwili. Dla mnie Pamiętniki zawsze były o Damonie i Stefano. Elena gdzieś tam się wtrąciła. Uśmiercenie wszystkich trzech (początkowo) głównych postaci byłoby naprawdę dobrym zakończeniem. Albo najlepiej wysadzenie całego Mystic Falls.

I found a perfect summary of the final episode on tumblr, so I recommend reading it. Seriously, was exactly like that while watching this. :D
Znalazłam na tumblrze idealne podsumowanie ostatniego odcinka, więc polecam zapoznanie się z nim. Serio, właśnie tak to dla mnie wyglądało. :D



I was a little bit disappointed by the quality of the final episode. But perhaps the show was like that all the time, but I grew up? Perhaps it's still managed to teenage girls who have nothing to do in their spare time?
Don't get me wrong. I am very attached to TVD (#teamDamon and so on) and I'm sure that somewhere in the future I will return to the series. Even to just complain about how the show differs from the book, or find some other inaccuracies.
Trochę się zawiodłam jakością finałowego odcinka. Ale może ten serial był taki przez cały czas, tylko ja dorosłam? Może wciąż kierowany jest do nastolatek, które nie mają co robić w wolnych chwilach?
Nie zrozumcie mnie źle. Jestem bardzo przywiązana do TVD (#teamDamon i te sprawy) i jestem pewna, że gdzieś tam w przyszłości wrócę do całej serii. Chociażby, żeby sobie ponarzekać, jak bardzo serial odbiega od książki, czy znaleźć jakieś inne nieścisłości.

1 comment:

  1. wow, ale szczęka :* #bow wow wow

    ReplyDelete

Powered by Blogger.