Magnificon XII eXpo.

6/01/2014

So, how imperceptibly destroy the convention.
Czyli o tym, jak niepostrzeżenie zniszczyć konwent.

I talked with few people and they all had a similar opinion - this year's Magnificon was quite weak. It seemed as though some things haven't been fully planned.
Let's start from beginning. From what told me the girl, who wa standing in a queue next to me (and whose friend was a helper), I learned that the person responsible for tickets overslept. Nice. So we stood a little bit in a queue, but not incredibly long - I arrived quite early, so most people were behind me, not before me.
As for the passes: let me compare them with tickets of Snowdrop. It was a simple, local mini-convention. Entry cost 15 PLN. The quality of identifiers was great, and for that we got a sweet informant and a bookmark to book. For Magnificon, however, was given to us traditionally wristband, the informant and an identifier.. on a string, which will soon run out.
Referring still to those passes - giving legitimacy and parental consent, I was asked if I stay for a day or two. Does this mean that buying one-day ticket, you could lie, that is a two-day and this is what you'll get?
Rozmawiałam z kilkoma osobami i wszystkie miały podobne zdanie - tegoroczny Magnificon był dość słaby. Miało się wrażenie, jakby niektóre rzeczy nie zostały do końca zaplanowane.
Zacznijmy od początku. Z tego, co powiedziała mi dziewczyna stojąca w kolejce obok mnie (a której koleżanka była helperem), dowiedziałam się, że osoba zajmująca się wejściówkami zaspała. Świetna sprawa. Postaliśmy trochę w kolejce, jednak nie jakoś niesamowicie długo - przyjechałam w miarę wcześnie, więc większość ludzi było za mną, nie przede mną.
Co do samych wejściówek: pozwólcie, że porównam je z wejściówkami z Snowdrop. Był to zwykły, lokalny mini-konwent. Wejściówka kosztowała 15zł. Jakość identyfikatorów natomiast była wspaniała, a do tego dostaliśmy słodki informator i zakładkę do książki. Na Magnificonie natomiast została nam wręczona tradycyjnie opaska na rękę, informator i identyfikator... na sznurku, którego wkrótce zabrakło.
Nawiązując jeszcze do tych wejściówek - oddając legitymację i zgodę, zostałam zapytana, czy zostaję na dzień, czy może na dwa. Czy to oznacza, że kupując wejściówkę jednodniową, można by skłamać, że ma się dwudniową i taką właśnie dostać?

Magnificon XII eXpo took place at the Międzynarodowe Centrum Targowo-Kongresowe EXPO Kraków. I admit, that the location and the building very came to my liking. It's true that it took a while to go to the bus stop, or to shop. At the same time around there are no houses, so in theory we could make noise as much as we wanted.
Magnificon XII eXpo odbywał się w Międzynarodowym Centrum Targowo-Kongresowym EXPO Kraków. Przyznam, że lokalizacja i budynek bardzo przypadły mi do gustu. Prawdą jest, że trzeba było chwilę iść, żeby trafić na przystanek, czy do sklepu. Jednocześnie w okolicy nie znajdowały się żadne domy, więc teoretycznie mogliśmy hałasować, ile tylko chcieliśmy. ^-^"



Attractions. I understand that at the disposal was a total of only 10 screens (+ main hall of exhibitors and hallway), but that does not mean that the panels had to be so weak. I'm serious. For so many opportunities just a few caught my attention. Of which one panel at all did not take place, but it happens and I am able to understand. The truth is that it's not entirely the fault of the organizers. Apparently they selected, but they knew only as much as they could read. A friend said that they set on the quality, not quantity. Finally, doesn't came out like they want.
Cosplays, concerts and the overall situation on main in total also was unpleasant. I don't know how it happened, but in the end EuroCosplay started with a two-hour belatedly, and Standard Cosplay was interrupted in the middle, so Rikki could occur on time.
Atrakcje. Rozumiem, że do dyspozycji było w sumie tylko 10 sal (+ main, hala wystawców i korytarz), ale to nie znaczy, że panele miały być takie słabe. Mówię poważnie. Na tak wiele możliwości zaledwie kilka przykuło moją uwagę. Z czego jeden panel w ogóle się nie odbył, ale to się zdarza i jestem to w stanie zrozumieć. Prawdą jest, że to już nie do końca jest winą organizatorów. Niby oni wybierali, ale wiedzieli tylko tyle, co mogli przeczytać. Znajomy powiedział, że stawiano na jakość, nie ilość. W takim razie nie do końca im to wyszło.Cosplay'e, koncerty i ogólna sytuacja na mainie w sumie też była przykra. Nie wiem, jak to się stało, ale ostatecznie EuroCosplay rozpoczął się z dwugodzinnym spóźnieniem, a Standard Cosplay został przerwany w połowie, żeby Rikki mogła punktualnie wystąpić.


Don't write anything about the building where we had to sleep, because I haven't seen it even on my eyes. Why? Because all the stuff we could easily leave in locker room at the hall of exhibitors, and eventually I slept at Kyo's house. Such a dear dad, allowed me take a bath, made supper / breakfast, shared bed and even hug for goodnight.
It seems to me that the sleeping rooms wasn't a problem. The organizers took care of the buses that were leaving every 20 minutes, driving participants from EXPO Kraków to CSiR Czyżyny and vice versa.
Nie napiszę nic o budynku, w którym mieliśmy spać, bo nie widziałam go nawet na oczy. Dlaczego? Gdyż wszystkie rzeczy mogliśmy bez problemu zostawić w szatni na hali wystawców, a ostatecznie spałam u Kyo. Taki kochany tata, pozwolił mi się wykąpać, zrobił kolację/śniadanie, udostępnił łóżko i jeszcze przytulił na dobranoc.
Wydaje mi się, że ze sleepami nie było żadnego problemu. Organizatorzy zadbali o autobusy, które odjeżdżały co 20 minut, wożąc uczestników z EXPO Kraków do CSiR Czyżyny i odwrotnie.


And about my spending time at convention - I was at a meeting with Dem (repetition material from B-XmassCon 4), a meeting witch Beczka (which aren't really moving subjects that might be interested for participants), "how to go to Japan with no money?", cosplay, Rikki's concert, a zombie apocalypse and contest of Harry Potter. In the meantime, I looked at the products of exhibitors, played in osu, DDR and laughing with friends. I'll tell you that if not "Team Lisa" I'll completely doubt.
Co do mojego spędzenia konwentu - byłam na spotkaniu z Demem (powtórka materiałów z B-XmassCon'u 4), spotkaniu z Beczką (które nie do końca poruszało tematy, które mogłyby zainteresować uczestników), "jak pojechać do Japonii nie mając pieniędzy?", cosplay'ach, koncercie Rikki, apokalipsie zombie i wiedzówce z Harrego Pottera. W międzyczasie patrzyłam na produkty wystawców, grałam w osu, bawiłam się na DDR i śmiałam ze znajomymi. Powiem Wam, że gdyby nie "Lisa Team", to już całkiem bym zwątpiła.

I don't know why, but ridiculously raises my assessment the singing master, who was making bubble tea. It was the last night. Mr was doing bubble tea for two girls, singing their own version of (probably) Hallelujah. It was really funny and cute. :D Sorry, I haven't took advantage from his services and my tea bought in the nearby mall.
Nie wiem czemu, ale śmiesznie podnosi moją ocenę śpiew pana, który robił bubble tea. Było to wczoraj w nocy. Pan robił dwóm dziewczynom bubble tea, śpiewając swoją własną wersję (bodajże) Hallelujah. To było naprawdę śmieszne i urocze. :D Niestety, ja nie skorzystałam z jego usług i swoją herbatę zakupiłam w pobliskim centrum handlowym.

Well, that's it, kitties. Traditionally, I have for you some pictures, but they're really little, because I not even going for a media ticket.
To sum up - disappointed in Miohi. :c I have a sentiment to Magni, it was my first convention and I feel bad with the fact that for reasons unclear to the end, not quite work out the way it was supposed to work. Missing some atmosphere. Kyoya said that this's probably due to new terms - such live test. Count to the fact that in next year Magnificon will pin down us by magnificence. ^-^
Dobrze, to tyle, koty. Tradycyjnie, mam dla Was kilka zdjęć, ale jest ich naprawdę niewiele, gdyż nawet nie starałam się o wejściówkę medialną.
Podsumowując - zawiodłam się na Miohi. :c Mam sentyment do Magni, był moim pierwszym konwentem i jest mi źle z tym, że z przyczyn do końca niejasnych, nie do końca wyszło tak, jak miało wyjść. Brakowało jakiejś atmosfery. Kyoya stwierdził, że jest to prawdopodobnie spowodowane nowymi warunkami - taki test na żywo. Liczmy na to, że za rok Magnificon zwali nas z nóg swoją wspaniałością. ^-^

3 comments:

  1. gówno prawda. Bus nie jeździł co 20 minut.
    jeździł do 9:20 a później dopiero od 22:00 co 20min (3 kursy) a później co 30 do godziny 10. To było chyba najbardziej uciążliwe dla osób śpiących w sleepie. Musieliśmy kilka razy brać taksówki, by przedostawać sie miedzy budynkami.

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie wiem, dlaczego cały czas czepiasz się wszystkiego na tym blogu i to najczęściej w tak chamski sposób... zobaczyłam pierwsze dwa słowa tego komentarza i natychmiast poczułam jak skacze mi ciśnienie.

      Delete
  2. Moim zdaniem organizacja w tym roku beznadziejna.
    Brakuje mi tego szkolno-konwentowego klimatu, bo hala Expo nie jest już taka fajna :C

    ReplyDelete

Powered by Blogger.