Pumpkin-con 2013.

10/20/2013
Yesterday (ie 19.10) held a Krakow mini-convention, where of course I was. c:
I don't know how, but despite the fact that all started at 10, I arrived around 9:20. Lisa, Lau and one organizer. ^-^"
Taking this opportunity, I took pictures of Restaurant Radio, where the event was.
Wczoraj (tj. 19.10) odbył się krakowski mini-konwent na którym oczywiście byłam. c:
Nie wiem, jakim cudem, ale pomimo, iż wszystko zaczynało się o 10, na miejscu zjawiłam się już ok. 9:20. Sama Lisa z Lau i jednym organizatorem. ^-^"
Korzystając z okazji, zrobiłam zdjęcia Restauracji Radiowej, w której miał miejsce cały event.








Pretty nice, right? c:
Although the place was not too large and absolutely couldn't compete with the entire school building or hall, I want to remind you that it was a mini-convention. I'm not sure about the number of participants, but I think it was about 65 people. Thus, social at the highest level. ^-^
Overall, a great applause for the organizers because there was not time for me to get bored. Applause also belong to the participants, who were very nice and overall positive attitude. And that's the most important. c:
What I can tell you - it was just great. :D And I'm not writing this to satisfy the ego of the organizers, no. xd As usual - who was not, should regret. And who was - I'll see you at the B-XmassCon. c:
Here is a link to the images, which everyone is waiting for. ^-^
As it happens at every convention - there are some moments/activities that don't correspond to everyone. I don't know why, but I like in such moments go on the market.
Całkiem przyjemnie, prawda? c:
Pomimo, iż miejsce nie było zbyt wielkie i absolutnie nie mogło się równać z budynkiem całej szkoły, czy hali, chcę przypomnieć, że był to mini-konwent. Nie jestem pewna co do ilości uczestników, ale myślę, że było to ok. 65 osób. Tak więc socjal na najwyższym poziomie. ^-^
Ogólnie wielkie brawa dla organizatorów, bo nie było momentu, żebym się nudziła. Oklaski także należą się uczestnikom, którzy byli bardzo mili i ogólnie pozytywnie nastawieni. A to przecież najważniejsze. c:
Co ja Wam będę mówić - było po prostu świetnie. :D I nie piszę tego, żeby zaspokoić ego organizatorów, o nie. xd Jak zwykle - kto nie był, niech żałuje. A kto był - widzimy się na B-XmassConie. c:
Tutaj link do zdjęć na które wszyscy czekają. ^-^
Jak to bywa na każdym konwencie - są też takie momenty/zajęcia, które nie każdym odpowiadają. Nie wiem dlaczego, ale mam w zwyczaju w takich chwilach jeździć na rynek.




I was very pleased when people accosted me and did take pictures with me. Apparently I'm used to, but it's still so amazing. In the same way, when I hear so many compliments.. At such moments don't want to come back to reality. ;;
Of course, later I returned to conplace. Sat a little, danced, saw cosplay, and by 20 I went to the dormitory to get changed, as Tami mentioned something about DiscoMunication, and all in all I still had 1.5 hours before mendatory return. c:
Było mi bardzo miło, gdy ludzie zaczepiali mnie i robili sobie ze mną zdjęcia. Niby jestem już przyzwyczajona, jednak to wciąż jest jakieś takie niezwykłe. Tak samo, gdy słyszy się tyle komplementów.. W takich momentach nie chce się wracać do rzeczywistości. ;;
Oczywiście później wróciłam na conplace. Trochę posiedziałam, potańczyłam, zobaczyłam cosplaye, a przed 20 pojechałam do bursy, żeby się przebrać, gdyż Tami coś tam wspominał o DiscoMunication, a w sumie miałam jeszcze 1,5h przed powrotem obowiązkowym. c:


So I went on about 30 minutes to DiscoMunication. I looked like a pastel goth, because I don't have time to take off my wig and comb hair. :D And never mind that I went even though I was not on the list. ^-^"
Returning to the Pumpkin-con - thank you all very much. It's so wonderful when I'm around people who don't look at me funny, no crab, because it is normal for them and they make me smile.
Tak więc wbiłam na jakieś 30 minut na DiscoMunication. Wyglądałam jak pastel goth, bo nie miałam czasu ściągać wiga i ogarniać włosów. :D I mniejsza z tym, że weszłam pomimo, iż nie było mnie na liście. ^-^"
Wracając do Pumpkin-conu - bardzo Wam wszystkim dziękuję. To takie wspaniałe, gdy jestem wśród ludzi, którzy nie patrzą na mnie krzywo, nie obgadują, bo jest to dla nich normalne i sprawiają, że się uśmiecham.

5 comments:

  1. Szalona - ludzie w kurtkach, a Ty popylasz w sukieneczce na ramiączkach ;.; Ale zaprawdę zacna ta sukienka :3 Mogłaby być krótsza - takie lubię. I czy ja dobrze widzę, że ta dziewczyna na jednym zdjęciu ma Twoją sukienkę? (nie potrafię określić, któż to taki...)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ojej, jako jedyna to zauważyłaś. ^-^" ale było całkiem ciepło.
      dziękuję! starałam się z mamą. <3
      tak, tak, Lau ma na sobie moją sukienkę z bodyline, ale cii. ^-^

      Delete
  2. ja naprawde czuje sie za stara na konwenty ;c
    zawsze jak tak czytam ze ktos byl, te recenzje i powiastki tak mi sie chce isc, a kiedy juz jakis gdzies jest , to jechac mi sie nie chce na 2gi koniec polski.. a w szczecinie jakos nic specjalnie sie nie dzieje ;c

    ReplyDelete
    Replies
    1. jak za stara, proszę Cię. ;;
      na ten faktycznie Ci się nie opłacało, ale może skusisz się się na B-XmassCon? c: choć w sumie ze Szczecina to kawał drogi. ._.

      Delete
  3. Ten konwent wygląda na taki bardzo klimatyczny, niewielu ludzi, małe miejsce, ale widać, że atmosfera jest. :) Śliczna sukienka :3

    ReplyDelete

Powered by Blogger.