Rozdwojone końcówki.

4/06/2013
Zdałam sobie ostatnio sprawę z jednej rzeczy - jak bardzo jesteśmy naiwni.
Zacznijmy może jednak od budowy włosa. Każdy kto się uczy biologi (no chyba, że się nie uczy) wie, że sam włos jest tkanką martwą, a co martwe, to nie zmartwychwstanie.
Kupując różne produkty mające rzekomo "naprawić nasze rozdwojone końcówki" nic większego nie zyskamy, oprócz ewentualnego i tymczasowego "sklejenia" tych końcówek. Efekt jednak zniknie natychmiastowo po zmyciu kosmetyku.
Ja sama nie mam takich problemów z moimi włosami, więc jestem człowiekiem szczęśliwym. Ale teraz smutna i okrutna prawda: na same pozbycie się rozdwojonych końcówek istnieją tylko nożyce fryzjerskie. Po takim zabiegu można jednak spróbować zadbać o włosy tak, aby tego zabiegu nie musieć powtarzać (polecam znaleźć sobie w google). Maseczki, płukanki i oleje mile widziane.
Przepraszam, że uświadomiłam wam tą gorzką prawdę. :D

2 comments:

  1. Witam Exotica ! Rozdwojone końcówki, no tak. Kiedyś miałam ten problem, ale udało mi się jakoś z niego wykaraskać~

    ReplyDelete

Powered by Blogger.